TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET

TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET

9 sierpnia 2017
w kategorii: Test
0
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET
  • TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET

TEST: SUZUKI BALENO BOOSTERJET

Suzuki Baleno z silnikiem Dualjet niezbyt przypadło nam do gustu. Sprawdziliśmy czy mniejszy, ale mocniejszy silnik Boosterjet odmienia odbiór tego auta.

Tekst i zdjęcia: Maciej Kintop

 

O odgrzewanych kotletach w aspekcie nowego Baleno pisał u nas już Szymon. Od siebie mogę dodać tylko, że razem z nazwą z lat 90-tych podąża cały sposób kreowania wyglądu samochodów. Wycieraczki przegubowe, chromowane listwy zaaplikowane tam, gdzie zaburzają wrażenie dobrego smaku (górna i dolna krawędź klapy bagażnika – za dużo!), czy aluminiowe felgi o archaicznym wzorze. Nawet czerwony akcent w dolnej części przedniego zderzaka, który z samej idei jest fajny, udało się zepsuć realizując wizję za pomocą taniej naklejki.

Naklejka. Ekstrawagancki akcent na przednim zderzaku

Pod trochę zniechęcającym nadwoziem kryje się jednak szereg zalet. Litrowy, trzycylindrowy silnik Boosterjet (booster, a więc z doładowaniem) jest idealny do napędu auta o masie 950 kg. Zapewnia odpowiednią dynamikę nawet dla bardziej wymagających i nie wymaga głębokiego wciskania pedału gazu do nabierania prędkości. Jego kultura pracy i równomierność biegu stoi na bardzo dobrym poziomie, a dźwięk, jaki emituje jest przyjemny dla ucha. Do tego zużywa naprawdę niedużo paliwa – 7 litrów na setkę po mieście nie jest wyczynem nawet przy żwawej jeździe. Za silnikiem jak najbardziej nadąża zawieszenie i auto prowadziłoby się całkiem przyjemnie gdyby nie niemy układ kierowniczy, ale ogólnie – nie jest źle.

Chrom niczym klamra wieńczy krańce klapy bagażnika. Nie za dużo tu tego?

Rozstaw osi na poziomie 2520 mm nie zwiastuje przestrzeni w kabinie, która przyprawiałyby o agorafobię, ale wnętrze jest zaskakująco pojemne. Kierowca i najbliższy pasażer narzekać nie mogą, ale drugi rząd siedzeń ma do dyspozycji ponadprzeciętnie dużo miejsca. Czwórka dorosłych bez uszczerbku na godności przejedzie nad morze i z powrotem. Co równie zaskakujące, w nadwoziu krótszym niż 4 metry upchnięto jeszcze bagażnik o pojemności 355 litrów. Jest krótki, ale bardzo głęboki. Mankamentem są jednak nakładki chroniące próg, które zahaczają o wypakowywane ładunki.

Torque i Power jak w jakimś GTI. Jest turbo, jest zabawa!

Projekt deski rozdzielczej łączy w sobie lata 90-te i czasy nowożytne. Wszechobecna czerń, antracyt i szarości nie napawają optymizmem. Pod sporym dotykowym ekranem (który działa w porządku, ale niestety wygląda jak produkt typu aftermarket i to od niezależnego producenta, jest z zupełnie innej parafii) znalazł się panel klimatyzacji, który pasowałby równie dobrze i do poprzedniego Baleno, gdyby pominąć monochromatyczny wyświetlacz LCD.

Wciskając pokrętło regulacji jasności zegarów zmienia się parametry wyświetlane przez ekran MFD. Mało intuicyjne, ale przynajmniej nie wymaga zastosowania dodatkowego przycisku

Nie można mu jednak odmówić ergonomii. Ostatecznie w tym, że siedzimy jednak w nowoczesnym aucie utwierdza nas kolorowy wyświetlacz MFD między tradycyjnymi zegarami. Pokazuje sporo ciekawych informacji, jak choćby przeciążenia, czy chwilową moc i moment obrotowy, ale żeby zmienić wyświetlane parametry świeży użytkownik musi nieco pogłówkować. A dokonuje się tego… wciskając pokrętło zmiany jasności.

Przesuwna regulacja głośności działa zupełnie w porządku. Coraz częściej takie rozwiązania trafiają do aut „dla ludu”

Powrót Baleno do cenników Suzuki może wydawać się dziwactwem, skoro wciąż z powodzeniem oferowany jest także Swift, który jest o kilkanaście centymetrów krótszy, a droższy. Baleno jest jednak bardziej samochodem pokroju Fiata Tipo, a więc kierowany jest do ludzi ceniących praktyczność ponad inne aspekty. I dla takich osób jest bardzo dobrą propozycją.

 

Dane techniczne:

Silnik: benzynowy, R3, 998 cm3

Moc: maks. 110 KM@55000 obr./min.

Maks. moment obr.: 170 Nm@2000-3500 obr./min.

Skrzynia biegów: manualna, pięciostopniowa

Prędkość maks.: 200 km/h

0-100 km/h: 11,4 s

Napęd: na przednie koła

Masa: 905 kg

Nadwozie (dł./szer./wys.): 3995/1745/1460 mm

Rozstaw osi: 2520 mm

Poj. bagażnika: 355 l

Spalanie średnie: 4,5 l/100 km (dane producenta)

,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *