TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi

TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi

14 maja 2015
w kategorii: Test
0
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi
  • TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi

TEST: Peugeot 508 SW 2.0 BlueHDi

Model 508 na dobre zadomowił się na polskim rynku. Auto niedawno przeszło lifting, co skłania do sprawdzenia, czy wyeliminowano przy okazji kilka niedociągnięć.

Tekst i zdjęcia Szymon Sabat

Zapytacie pewnie – jakich niedociągnięć? Przecież w zasadzie do tego samochodu nie ma się gdzie przyczepić. I macie rację – nie ma. Po prostu chciałem zaczepnie rozpocząć tekst. Choć przy okazji premiery tego modelu miałem kilka drobnych uwag – przycisk uruchamiania silnika umieszczony nietypowo po lewej stronie kierownicy nadal tam jest i nadal uruchamianie jednostki napędowej wymaga przyzwyczajenia. Na szczęście w przypadku tradycyjnej opcji odpalanej kluczykiem jest po staremu, czyli otwór na kluczyk został po prawej. Schowek wciąż otwiera się w bok, co akurat mnie nieco drażni, bo korzysta się z niego przez to mało wygodnie. To w zasadzie byłoby tyle, ale 508 ma jeden irytujący detal. Jest nim zastosowana kamera cofania, która jest bezużyteczna po zapadnięciu zmroku. Początkowo myślałem, że się zepsuła i dlatego obraz jest kompletnie czarny, ale niestety nie – widok z kamerki (dostępnej w uboższych wersjach wyposażeniowych za 1 000 zł) pomocny jest tylko w dzień. W nocy na wyświetlaczu mamy efektowną, czarną plamę. Pozostają tradycyjne czujniki cofania, ale niesmak również pozostaje – w aucie kosztującym w testowanej wersji Active 108 200 zł taki denerwujący detal może klienta co najmniej zniesmaczyć. Oszczędzać to 1 czy 2 euro w megahurtowym zakupie za kamerę z podczerwienią na rzecz wersji bez niej to już naprawdę dziadostwo.

Head up to tak naprawdę kawałek tworzywa, na którym można obserwować aktualną prędkość czy wskazania nawigacji. Gadżet, ale pomocny

Head up to tak naprawdę kawałek tworzywa, na którym można obserwować aktualną prędkość czy wskazania nawigacji. Gadżet, ale pomocny

Dobra, już kończę narzekanie. Bo generalnie nie ma więcej na co. 508 to kawał naprawdę solidnego samochodu. Przede wszystkim jest duży – w środku miejsca jest pod dostatkiem, to samo można powiedzieć o bagażniku, który chyba tylko w przypadku posiadania większej ilości dzieci da się wypełnić po dach. Fotele są obszerne i wygodne. Materiały są przyzwoitej jakości i nie skrzypią, nie hałasują i sprawiają wrażenie, jakby za kilka lat również nie miały stać się zbyt głośne. Obsługa poszczególnych urządzeń jest intuicyjna, a dzięki nowemu ekranowi dotykowemu, który zastąpił sterowany wcześniej przyciskami i pokrętłem z poziomu tunelu środkowego wyświetlacz – również dużo prostsza.  Stamtąd zniknęły też przyciski ratunkowe, które wcześniej aż się prosiło całkiem przypadkiem (lub celowo) nacisnąć.

IMG_6833

Reflektory Full LED naprawdę dobrze oświetlają to, co znajduje się przed autem. A przy okazji dają fajną, fioletową poświatę

Lifting wyszedł 508 na dobre. Również w kwestii stylistyki nadwozia, gdzie zmiany są najlepiej dostrzegalne. Auto otrzymało mocno zmodyfikowany przód – m.in. nowy kształt kloszy reflektorów, zmieniony zderzak z wbudowanymi pasami LED do jazdy dziennej, inny kształt grilla – który wpisuje się w stylistykę innych modeli z gamy Peugeota i wygląda po prostu lepiej od wcześniejszej wersji. W oczy rzuca się delikatna niebiesko-fioletowa poświata zamontowanych w testowanym egzemplarzu lamp Full LED. Warto wyłożyć na nie dodatkowe 4 500 zł, bo świetnie oświetlają drogę i otoczenie.

Po liftingu radykalnie zmienił się przede wszystkim przód 508. Jak dla mnie - na lepiej

Po liftingu radykalnie zmienił się przede wszystkim przód 508. Jak dla mnie – na lepiej

Jak się jeździ Peugeotem 508 wyposażonym w dwulitrową, 150-konną jednostkę wysokoprężną? Przede wszystkim bardzo oszczędnie. Średnie zużycie w cyklu mieszanym w trakcie testu (jazda głównie w mieście) bez szczególnego zwracania uwagi na spalanie zakończyło się wynikiem 6,5 litra na 100 km/h. Zważywszy na gabaryty auta, to bardzo dobry wynik. Przy odrobinie uwagi da się spokojnie na jednym baku przejechać 1200-1300 km, a bardziej wytrwali przejadą jeszcze więcej. Przy tym auto nie jest mułem i dobrze radzi sobie z wyprzedzaniem oraz bardziej dynamiczną jazdą, choć w tej przeszkadza nieco masa samochodu i zawieszenie bardziej nastawione na komfort. Jest to zrozumiałe, choć w zestawieniu z Citroenem C5 czy Renault Laguną i tak jest „najtwardsze”. Praca lewarka zmiany biegów jest przyjemna, wspomaganie układu kierowniczego nie jest przesadzone.

System rozrywki obsługuje się dotykowo i... całe szczęście. Poprzednia wersja sterowana pokrętłem i przyciskami była mniej intuicyjna

System rozrywki obsługuje się dotykowo i… całe szczęście. Poprzednia wersja sterowana pokrętłem i przyciskami była mniej intuicyjna

508 to dobre auto i nie dziwi, że na ulicach pojawiło się dużo egzemplarzy tego modelu. Ma ono wszystko to, co powinno mieć współczesne, duże kombi – dobre wyposażenie, komfortowe i przestronne wnętrze, oszczędny silnik i ładny wygląd nadwozia. Ceny za wersję bagażową ze 165-konnym silnikiem benzynowym startują od równych 100 000 zł, co nie jest wartością małą, ale w standardzie jest wszystko prócz nawigacji (2 700 zł) i mniej przydatnych na co dzień gadżetów, takich jak panoramiczny dach kosztujący 2 500 zł czy head-up display za 3 700. Z czystym sumieniem polecam.

Dane techniczne:

Silnik: Diesel, turbo, R4, 1997 cm3

Moc: maks. 150 KM@4000 obr./min.

Maks. moment obr.: 370 Nm@2000-3000 obr./min.

Skrzynia biegów: manualna, sześciostopniowa

Prędkość maks.: 210 km/h

0-100 km/h: 8,9 s

Napęd: na przednie koła

Masa: 1480 kg

Nadwozie (dł./szer. z lusterkami/wys.): 4792/1853/1456 mm

Rozstaw osi: 2817 mm

Rozmiar kół: przód 215/55 R17

Poj. bagażnika: 473 l

Spalanie średnie*: 3,9 l/100 km

*dane producenta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *