TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET

TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET

27 sierpnia 2017
w kategorii: Test
0
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET
  • TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET

TEST: FIAT 500X 1.4 T-JET

W telegraficznym skrócie, Fiat 500X powstał w skutek przedostania się pewnej niebieskiej tabletki do baku zwykłej Pięćsetki. Co z tego wyszło?

Tekst i zdjęcia: Maciej Kintop

 

Jeśli nie wiecie o co chodzi z tą tabletką to zobaczcie reklamę 500X-a na youtube. W każdym razie samochód zachował charakterystyczne cechy młodszej siostry, a sam prezentuje się jak stały bywalec siłowni na plaży w Mielnie. W tym miejscu wypada wspomnieć, że 500X dostępny jest w dwóch różnych wersjach nadwoziowych: City Look oraz Off-Road Look. Pierwsza z nich wygląda jak bezpieczna forteca dla pań, co ocieka chromowanymi akcentami i nawiązaniami do stylu retro. Drugiej, tej bardziej szorstkiej dotyczy niniejszy test.

Fiat 500X wygląda dobrze zarówno w lesie jak i w samym centrum miasta

Napompowane zderzaki okraszone są tu masywnymi imitacjami osłon podwozia, zadartymi gdzieś do 1/3 wysokości auta i wykończonymi w matowym srebrnym kolorze. Traperskiego sznytu dodają relingi dachowe i plastikowe osłony nadkoli (nota bene obecne także w wersji City Look), ale nie zabrakło też matowej listwy nad tylną tablicą rejestracyjną, która w chromowanym wykończeniu jest wizytówką linii modelowej „500”.

Listwa nad tablicą rejestracyjną występuje w Pięćsetkach od lat, choć zazwyczaj jest chromowana

500X nie jest jednak jakąś kolejną wersją, a zupełnie inną konstrukcją. Nadwozie jest dłuższe i szersze –  o odpowiednio 702 i 162 mm, co nie do końca przełożyło się na przestrzeń w kabinie pasażerskiej. Z przodu ilość miejsca jest wystarczająca, aby czuć się komfortowo, ale pasażerowie z tyłu skazani są na ciasnotę. Abstrahując od gabarytów, wnętrze jest po prostu ładne i wykonane z dobrych materiałów. Górna część deski rozdzielczej wykonana jest z miękkiego tworzywa, a część wyeksponowaną do pasażerów stanowi twarda wstawka pomalowana na strukturalny szary mat, ozdobiona emblematem modelu. Osadzono w niej 5” ekran systemu Uconnect, którego ergonomia stoi na bardzo dobrym poziomie, jednak jego mały rozmiar ograniczył funkcjonalność do suchych danych, bez finezyjnej formy ponad treścią. Zegary również utrzymane są w minimalistycznym stylu. Ot, proste, czytelne białe cyfry na czarnym tle. Ich centralna tuba posiada jednak wkomponowany wyświetlacz MFD, który wskazuje dane komputera pokładowego, systemu Traction+ (o tym później), czy ciśnienie doładowania.

Ładne i solidnie wykonane wnętrze jest raczej „przytulne”

Na tunelu centralnym obecny jest selektor trybu jazdy. Włączenie trybu z chorągiewką zmienia mapy silnika Pięćsetki X w wariant, którego nie powstydziłby się żaden warsztat od chip-tuningu. Silnik korzysta z pełni możliwości turbosprężarki i już od najniższych obrotów rwie do przodu jak wściekły. Oczywiście nie mówię tu o bezwzględnym przyspieszeniu, a raczej o sposobie rozwijania mocy, ale  140 KM w tym wariancie naprawdę robi wrażenie. W tym trybie zmianie ulega również praca układu wspomagania – kręcenie kierownicą wymaga większej siły, ale wrażenia z jazdy są odpowiednio lepsze. 500X ogółem prowadzi się bardzo dobrze. Zawieszenie jest optymalnie sztywne, a auto w zakręcie trzyma obrany kurs bez zbędnych przechyłów. Tryb TRACTION, jak łatwo się domyślić, oferuje namiastkę przyczepności napędu 4×4 utrzymując w ryzach poślizg kół poszczególnej strony, przyhamowując jedno lub drugie. Może nie jest to szczyt marzeń, ale napęd 4×4 dostępny jest tylko z najmocniejszym wariantem silnika 1.4 (170 KM) lub dwulitrowym Dieslem.

Programator trybu jazdy zamienia Fiata 500X w dzieło szalonego tunera lub powściągliwego offroadera, wedle potrzeb

Ciężko się oprzeć wrażeniu, że Fiat 500X to zwykła Pięćsetka przerobiona na modnego SUV’a. Mimo sporo większych gabarytów zewnętrznych w środku oferuje niewiele więcej miejsca. Jest za to znacznie lepiej wykończony, lepiej się prowadzi i cały czas świetnie wygląda. Nie jest też już autem typowo miejskim, bo z bagażnikiem o pojemności 350 litrów przy odrobinie rozsądku można się spokojnie wybrać nawet na wakacje. Jeśli więc Twoja żona jest zauroczona Fiatem 500, a stać Cię tylko na jeden samochód w rodzinie, to 500X może się okazać złotym środkiem. Tylko nie mów jej o wersji City Look.

 

Dane techniczne:

Silnik: benzynowy, turbo, R4, 1368 cm3

Moc: maks. 140 KM@5000 obr./min.

Maks. moment obr.: 230 Nm@1750 obr./min.

Skrzynia biegów: manualna, sześciostopniowa

Prędkość maks.: 19 0 km/h

0-100 km/h: 9,8 s

Napęd: na przednie koła

Masa: 1320 kg

Nadwozie (dł./szer./wys.): 4248/1796/1600 mm

Rozstaw osi: 2570 mm

Poj. bagażnika: 350 l

Spalanie średnie: 6,0 l/100 km (dane producenta)

,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *