TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH

TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH

27 stycznia 2016
w kategorii: Test
0
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH
  • TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH

TEST: CITROEN GRAND C4 PICASSO 1.2 PURETECH

Niewiele jest samochodów, które można traktować jak drugi dom. Ten można. I to bardzo.

Tekst i zdjęcia: Maciej Kintop

 

C4 Picasso i jego poprzednicy zawsze było trochę inne i teraz jest nie inaczej. Centralnie umieszczone zegary czy panoramiczna szyba przednia z osłonkami przeciwsłonecznymi zasuwanymi jak rolety to jego charakterystyczne wyróżniki. Co prawda wnętrze kierownicy obraca się już razem z wieńcem, ale środek i tak jest kosmiczny, a do tego udaje dom na kołach.

DSC_8946

Centrum dowodzenia. W historii cywilizacji doszliśmy do punktu, w którym monitorem obsługuje się inny monitor (przynajmniej po części)

Liczne schowki porozmieszczane po całej kabinie są jak spiżarnia i domowe pomieszczenia gospodarcze. A to w drzwiach, a to w podłodze pod nogami pasażerów, czy choćby pod konsolą centralną. Z tyłu swoje miejsce mają dwa stoliki (w oparciach przednich foteli), mogą też się pojawić monitory w zagłówkach. Po złożeniu tylnych rzędów foteli do bagażnika można wrzucić dwuipółmetrowy (testowana wersja Grand) materac i wygodnie spać, ale to jeszcze nie wszystko.

DSC_8863

Pierwszy Windows z UI (User Interface), pierwszy telefon z kolorowym wyświetlaczem i C4 Picasso – prekursorzy trendu tapety umilającej życie

Teraz Picasso można nawet wytapetować, jak najprawdziwszy dom z murowanymi ścianami, a to za sprawą wielkiego monitora umieszczonego na podszybiu. Jest tak duży, że do wyświetlenia parametrów stanu samochodu – takich jak prędkość, czy obroty silnika – wystarczy mu jakiś promil jego powierzchni i jeśli zapragniesz to w miejsce np. wyświetlanej nawigacji czy radia możesz ustawić sobie własną TAPETĘ. Żonę, dziecko, psa, kochankę, szefa czy „Idyllę” z Windowsa XP. Cudnie. Personalizacja jeszcze lepsza niż w MINI, bo tam można sobie wybierać tylko do momentu wyjazdu z fabryki, a potem to już w zasadzie koniec.  W Grand C4 tapetę można zmieniać co dwa tygodnie, albo i częściej. Za darmo!

DSC_8865

Wbrew pozorom, tej ikony nie należy naciskać, ten wyświetlacz akurat nie jest dotykowy. Ale trochę niżej znajduje się podobna i to o niej mowa

Jest jednak i przykra informacja. Pamiętacie te czasy, kiedy zaglądało się przez szybę samochodu do środka, żeby zobaczyć, ile ma na liczniku i na tej podstawie określać czy jest szybkie czy nie? Niestety, koniec z tym. Nawet jak już uruchomisz auto i rozświetlisz te pół telewizora, to wyświetlane są tylko najbliższe wartości wokół prędkości z którą aktualnie jedziesz. A więc aby poznać, do ilu wyskalowany jest prędkościomierz, potrzebna jest niemiecka autostrada i żyłka hazardzisty.

DSC_8902

Panoramiczna szyba przednia jest przeogromna. Jeśli nie masz AC, każdy kamyk spod kół samochodu przed Tobą przyprawia Cię o zawał

Co by nie mówić, po chwili na przyzwyczajenie to wszystko staje się takie przytulne, domowe. Przestrzeni naprawdę nie braknie, obsługa za pomocą dotykowego wyświetlacza umiejscowionego poniżej „telewizora” jest bardzo prosta (ten większy nie jest dotykowy). Jakość wykonania, spasowania i projekt kokpitu stoją na wysokim poziomie. W tylnej kanapie każde siedzisko można konfigurować z osobna, a w bagażniku może pojawić się trzeci rząd siedzeń (2000 zł).

DSC_8958

Siedziska tylnej kanapy (a raczej rzędu foteli!) są dowolnie konfigurowalne

Platforma EMP2 została tu wydłużona celem uzyskania 284 cm rozstawu osi. Tak duży wymiar ciężko jest zgrabnie pogodzić z proporcjami nadwozia i tu do końca też się nie udało. Bardzo krótka maska nie współgra zbytnio z całą bryłą i profil auta nie prezentują się zbyt okazale. Sytuacji nie ratują też efektowne relingi biegnące od słupków A, na tylnej ćwiartce kończąc, które giną w morzu blachy i szkła. Przód z flagowmi LEDami Citroena, umieszczonymi powyżej świateł mijania prezentuje się o wiele lepiej. Podobnie tył, jeśli wyposażony jest w światła z efektem 3D. Ze standardowymi wygląda zwyczajnie, żeby nie powiedzieć, że staroświecko.

DSC_8824

Komfortowe zawieszenie nie wadzi w szybkim pokonywaniu łuków. Podobnie jak trzycylindrowy silnik w dynamicznej jeździe

Trzycylindrowe silniki niby w motoryzacji nie są niczym nowym, ale nie w tym segmencie. Auto o tych gabarytach napędzane motorem 1.2 nie wróży niczego dobrego? Może nie wróży, ale w rzeczywistości to bardzo dobre połączenie, w końcu to silnik roku 2015. 130 KM wystarczy, aby określić Granda autem dynamicznym, a do tego oszczędnym. W cyklu mieszanym 7,5 l./100 km to bardzo dobry wynik. W zakresie niskich prędkości obrotowych trochę brakuje mu momentu obrotowego, a reakcja na gaz nie należy do najszybszych, ale wyżej kręcony reaguje jak trzeba. Połączony z sześciobiegową skrzynią manualną jest świetnym kompanem podróży. Zawieszenie nie męczy, jest bardzo komfortowe, ale auto nie przechyla się zbytnio w zakrętach. Kierownicy brak wyczucia, ale i wcale nie spodziewałem się go w tego typu samochodzie.

DSC_8942

Niby wszystko jest takie nieszablonowe, ale wystarczy kilka dni, aby w środku poczuć się jak w domu

Grand C4 to przytulny dom na kółkach i świetne auto zarówno w trasę jak i do miasta z gromadką dzieci. Home sweet home.

 

Dane techniczne:

Silnik: benzynowy, turbo, R3, 1199 cm3

Moc: maks. 130 KM@5500 obr./min.

Maks. moment obr.: 230 Nm@1750 obr./min.

Skrzynia biegów: manualnaa, sześciostopniowa

Prędkość maks.: 201 km/h

0-100 km/h: 10,8 s

Napęd: na koła przednie

Masa: 1393 kg

Nadwozie (dł./szer./wys.): 4597/1826/1644 mm

Rozstaw osi: 2840 mm

Poj. bagażnika: 537 l

Spalanie średnie*: 5,0 l/100 km

*dane producenta

 

,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *