TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink

TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink

1 maja 2015
w kategorii: Test
0
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink
  • TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink

TEST: Citroen DS3 1.6 THP Dark Pink

Są na świecie takie samochody, w których facet wygląda co najmniej głupio. Pierwsza generacja Beetle, Twingo pokryte kwiatowymi wzorami, różowy Fiat 500 itp. Do tego grona spokojnie można zaliczyć Citroena DS3 w wersji Dark Pink.

Tekst i zdjęcia Szymon Sabat

Wszyscy moi znajomi wiedzą, czym się zajmuję i nie reagują na co dziwniejsze wehikuły, które przychodzi mi prowadzić. Natomiast Ci, którzy tej wiedzy nie mają, często patrzą się na mnie jak na kompletnego kretyna, który kupił sobie samochód „dla bab”. „O, pożyczył Pan auto od żony?”, „Chyba był w promocji?”, „Gdzie zgubiłeś torebkę?” – to tylko nieliczne z komentarzy, które dane mi było usłyszeć podczas testu DS3 Dark Pink. W zasadzie to mam zupełnie gdzieś opinie innych na temat, w jakim aucie aktualnie siedzę i kim w związku z tym jestem lub mogę być. Ale doskonale je rozumiem. Auto z różowym dachem, różowymi dekielkami na felgach, różową obwódką grilla, różowym spojlerem, różowymi obudowami lusterek i różową deską rozdzielczą może wywołać różne, często jednoznaczne skojarzenia.

Mimo że już niby DS, to z tyłu nadal jeszcze na klapie widnieje napis Citroen

Mimo że już niby DS, to z tyłu nadal jeszcze na klapie widnieje napis Citroen

Jednak chyba tylko i wyłącznie u facetów. Dziewczyny tym autem były, są i pewnie będą po prostu zachwycone. Dosłownie każda ogląda się za nim na ulicy, pokazują sobie auto palcami, robią sobie zdjęcia jego, z nim (a pewnie jakby mogły – to i w nim) i uśmiechają się do niego jak „głupi do sera”. Niektóre nawet malują sobie paznokcie pod kolor dachu i reszty różowych dodatków. Czyste szaleństwo… Dark Pink to prostu magnes na płeć żeńską. Taki słoooodziak…

Z tej perspektywy tego różu nawet nie bardzo widać...

Z tej perspektywy tego różu nawet bardzo nie widać…

Dobra, bez przesady – zostawmy na chwilę róż. To przecież w końcu samochód, który występuje też w normalnej wersji a taki np. DS3 Racing to już kawał solidnej maszynki do produkcji adrenaliny. Zapomnijmy więc na chwilę o kolorystyce i skupmy się na tym, co w wersji „unisex” może się spodobać również facetom. Przede wszystkim to silnik. Turbodoładowana, czterocylindrowa jednostka 1,6 THP rozwija 156 KM i 240 Nm. W dolnym zakresie obrotów nieco leniwa, ale i oszczędna. Powyżej 2000 obr./min. turbina budzi motor do życia i zaczyna się ta przyjemna część prowadzenia Citroena DS3.

Nie byłem oryginalny przy wyborze scenerii do zdjęć, ale DS3 wygląda w takich miejscach najlepiej

Nie byłem oryginalny przy wyborze scenerii do zdjęć, ale DS3 wygląda w takich miejscach po prostu dobrze

Jednostka lekko powarkuje (zwłaszcza po przekroczeniu 4000 obr./min.) i daje naprawdę niezłe osiągi – 7,3 do „setki” to bardzo dobry wynik. Szkoda, że lewarek zmiany biegów nie ma nieco krótszego skoku – byłoby jeszcze przyjemniej nim wachlować. Zawieszenie jest odpowiednio sztywne, bez przesady ani w jedną, ani w drugą stronę. Niestety praca układu kierowniczego jest mało czytelna i mogłaby być trochę bardziej precyzyjna, ale w sumie nie jest to jakieś wyczynowe auto, więc nie będę aż tak bardzo narzekał. Jako całość jazda DS3 jest bardzo przyjemna, a gdy mocniej wciśniemy gaz do podłogi – potrafi być również szybka.

Różowy jest nawet kluczyk. Konsekwencja kolorystyczna w tej wersji powala

Różowy jest nawet kluczyk. Konsekwencja kolorystyczna w tej wersji powala

Co jest najfajniejsze we wnętrzu? Wygodne i fajnie wyprofilowane fotele, na których po prostu dobrze się siedzi. Podobać się może ciekawy daszek nad zegarami, ścięta u dołu, obszyta skórą kierownica, nakładki na pedały ze stali nierdzewnej i czarna podsufitka. Nawet jestem w stanie stwierdzić, że różowa deska rozdzielcza jest do zaakceptowania, choć nie wiem, czy to stwierdzenie za pół roku mnie co najmniej nie zdziwi… Co najbardziej denerwuje? Brak jakiegokolwiek uchwytu na napoje. W aucie skierowanym do młodych ludzi, hipsterów, co to bez kawusi ze Starbucksa nie są w stanie żyć? Come on… Na szczęście to największa wada DS3, reszta rzeczy jest jak najbardziej do zaakceptowania. Warto wspomnieć, że podróżowanie na tylnej kanapie nie będzie należało do najprzyjemniejszych doznań w życiu – jest mało miejsca na nogi, mało miejsca na głowę, a niewielkie szybki, wcale nie pomagające przy manewrowaniu na parkingu, potęgują klaustrofobiczne odczucia. Wydaje mi się jednak, że tylna kanapa w tego typu autach to jeden z najmniej wykorzystywanych elementów całego pojazdu. Przynajmniej jeśli chodzi o typowe, codzienne zastosowania…

Czerń fajnie przełamana różem - nigdy bym nie przypuszczał, że taka kombinacja będzie mi odpowiadać

Czerń fajnie przełamana różem – nigdy bym nie przypuszczał, że taka kombinacja będzie mi odpowiadać

DS3 to naprawdę fajne auto. Z tym silnikiem jest szybkie, zwinne i potrafi dać sporo wrażeń podczas jazdy. Wersja Dark Pink w mojej opinii jest stworzona tylko dla kobiet, w dodatku takich, co mało nie zarabiają – ceny startują od 91 900 zł. Na szczęście są w cenniku inne, dodatkowo mniej zorientowane tylko na kobiety pozycje.

Dane techniczne:

Silnik: benzynowy, turbo, R4, 1598 cm3

Moc: maks. 156 KM@6000 obr./min.

Maks. moment obr.: 240 Nm@1400-4000 obr./min.

Skrzynia biegów: manualna, sześciostopniowa

Prędkość maks.: 210 km/h

0-100 km/h: 7,3 s

Napęd: na przednie koła

Masa: 1165 kg

Nadwozie (dł./szer. z lusterkami/wys.): 3948/1715/1458 mm

Rozstaw osi: 2464 mm

Rozmiar kół: przód 205/45 R17

Poj. bagażnika: 285 l

Spalanie średnie*: 5,8 l/100 km

*dane producenta

,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *